Zapomniane walentynki

imagesOdzyskałam swoje ciało.

Zaparowane lustro niechętnie dzieli się ze mną tajemnicami odbić swojej gładkiej tafli. Miękkie kontury, kolory jak zza mgły, gdzieniegdzie skrawek realności.

Tajemnicze krzywizny, powabne wzgórki, smukłe członki powoli tracą cechy dzieł impresjonistów. Mój lustrzany obraz nie składa się już z ciepłych, rozmazanych plam, tworzących ciało budzące pożądanie.

Wkradł się naturalizm.

Tajemnicze krzywizny i powabne wzgórki zmieniły się w wałeczki, boczki, zbędne zwały tkanki tłuszczowej, smukłe członki przeobraziły się w kolumny i toczone ramiona. I nagle jestem samymi biodrami, piersiami, brzuchem, udami, pośladkami.
Wszystkiego we mnie za dużo. Ciała, bladości, znamion, rozstępów, blizn.
Obserwuję każdy skrawek swojego ciała, szukam w nim tego, co Ty w nim widziałeś. Nie znajduję. Zniknęło razem z Twoimi pieszczotami i pocałunkami.

Teraz, kiedy nie mierzę już czasu naszymi kolejnymi spotkaniami, kiedy nie wystukuję kilka razy dziennie tych samych komunikatów sms, nie patrzę też na siebie Twoimi oczyma, zastanawiam się, co mam zrobić z tym odzyskanym ciałem.

Zasłonić kilkoma warstwami rzeczy, przykryć kocami, zniekształcić, uczynić niewidzialnym? Oddzielić od słońca warstwami filtru ochronnego, od deszczu ogromnym parasolem, od śmiechu dźwiękoszczelną zasłoną?
Ukryć przed miłością?

Poczekam, aż ze skrawków wspomnień, ciepłych słów, znajomych dźwięków, wspólnych miejsc wyłoni się z ciemności mój collage. Spotkamy się na skrzyżowaniu wschowskich ulic, wpadniemy na siebie, splątamy nasze języki, aż latarnie zaświecą jaśniej.
Powiem, gdzie byłeś mój osiołku?
A Ty na to, że ciemności, że zagubiłeś się, zachlapałeś błotem, szukając dla mnie walentynki.

audrey

Reklamy

One thought on “Zapomniane walentynki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s