to męska rzecz, to żeńska rzecz

imagesMoi ulubieni wschowscy blogerzy zamiast cieszyć się końcówką lata tropią zawartość alkoholu w alkoholu albo sprawdzają ile jest miłości w miłości(ach).

A ja podążam tropem kondomów.

Że blogerce to nie przystoi? Bo rodzaj żeński ma na końcu, a typowo męskiej końcówki nie? A skoro nie ma tej końcówki, to nie ma i zapewne penisa, na którego można taką prezerwatywę naciągnąć. Po co więc istocie płci żeńskiej kondom na męski, bądź co bądź, organ? Od antykoncepcji ma pigułki, plastry, zastrzyki, wkładki  a od biedy małżeński kalendarzyk – nawet jeżeli żadnego męża nie ma. A prezerwatywa to męska rzecz.

Stereotypy? A jednak. W małym, prowincjonalnym miasteczku, a Wschowa niewątpliwie do takich należy, kupno prezerwatywy przez kobietę to nie lada wyzwanie. Tu każdy każdego zna a przynajmniej kojarzy z widzenia. I kiedy kasjerka w supermarkecie pyta mnie gromkim głosem: „To też pani?!”, trzymając w ręku paczkę klasycznych durexów, nie dziwią mnie szeroko otwarte oczęta pań i panów stojących za mną w kolejce. Przywykłam do niemego zdziwienia, że: kobieta, w tym wieku (z pewnością lata studenckie ma już za sobą i zdążyła się wyszaleć), matka dzieciom, nauczycielka/ radna/ dziennikarka/ urzędniczka (tu do wyboru – w każdym razie osoba prawie publiczna) kupuje gumki i nawet się z tym nie kryje, nawet śladu rumieńca u niej nie zobaczysz.

A ja owszem, kupuję, bo mój partner nie zawsze o tym pamięta i wcale nie uważam, że powinien. To, że kondom jest wsuwany na jego penisa nie oznacza, że to jest tylko jego sprawa, bo odpowiedzialność, bezpieczeństwo i komfort w trakcie współżycia zależy i należy do nas po równo.

Poza tym lubię sama wybierać kondomy, szukać nowych kolorów, faktur, bajerów. Prezerwatywa może być ciekawym, pobudzającym gadżetem erotycznym, jeżeli tylko chce się w niej zobaczyć coś więcej niż kawałek lateksowego kapturka, niewygodnego ale koniecznego.

O grach erotycznych będzie jednak innym razem

audrey

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s